Blog ma rok. Бир жылдын жыйынтыктары

Dokładnie 5 października 2013 r. założyłam blog Kirgiski.pl i umieściłam na nim pierwszy wpis. Dziś, licząc z tym tekstem, a pomijając podstrony, wpisów na stronie głównej jest równo 80. Czas więc na małe podsumowanie.

Pomysł na blog o języku kirgiskim kiełkował mi w głowie na długo zanim wcieliłam go w życie. Zastanawiałam się, o czym i dla kogo pisać – oprócz tego, że miałam zamiar pisać dla siebie i tym sposobem zmotywować się do nauki języka i stworzyć bazę wiedzy, do której łatwo sięgnąć w razie potrzeby.

Plany szły w różnych kierunkach: chciałam przedstawiać na blogu gramatykę, słownictwo, historię języka, ciekawostki, dialogi itp. W tej chwili wśród treści blogu szczególnie dużo jest właśnie gramatyki. Nie raz, myśląc o jakimś temacie, wydawało mi się, że aby go opracować, muszę najpierw wprowadzić jakieś zagadnienie gramatyczne. Pytania i dialogi – proszę bardzo, ale jak to, bez partykuły pytającej, przyrostków posesywnych i zaimków? Oczywiście, tak też się da, chciałam jednak stworzyć przede wszystkim gramatyczny szkielet, na którym opiera się pozostała treść, tak, aby w każdej chwili można było wyjaśnić, dlaczego coś wygląda tak, a nie inaczej.

Blog nie jest podręcznikiem, nie umieszczałam w nim tekstów ani ćwiczeń, choć nie wykluczam, że kiedyś się pojawią. Im więcej piszę, tym więcej mam pomysłów na jego dalszy rozwój i choć nie zamieszczam nowych tematów tak często, jak na początku, to mam nadzieję, że prędzej czy później doczekają się one realizacji. Chcę kontynuować cykl poświęcony gramatyce, ale też wrócić do podstawowych zagadnień i skupić się na języku w sytuacjach z życia codziennego, np. w formie pytań i odpowiedzi lub krótkich dialogów. Przydałoby się też rozwinąć kategorię słownictwa tematycznego, która na razie została zepchnięta na dalszy plan. Po umieszczeniu na blogu słownika kirgisko-polskiego, który uzupełniam wraz z pojawianiem się nowych słów, chcę przygotować też wersję polsko-kirgiską. Na swoją kolej czeka też temat literatury, z której korzystam, przygotowując wpisy. W tym moje wrażenia związane ze źródłami rosyjskojęzycznymi, kirgiskojęzycznymi i innymi.

Po roku prowadzenia blogu językowego uważam to za tyleż przyjemne, co nieprzewidywalne zajęcie. Przygotowanie jednego wpisu czasem zajmuje kilka godzin, a czasem rozciąga się nawet na kilkanaście dni. Rozpoczynając jakiś temat nigdy nie wiem, czy okaże się łatwy, czy trudny w realizacji. Czasem na pozór proste zagadnienie kryje w sobie trudne do opanowania pułapki i haczyki lub daje do zrozumienia, że trzeba je odłożyć na później, a w pierwszej kolejności przedstawić coś innego. W podręcznikach, tablicach gramatycznych i innych pomocach naukowych zdarzają się też błędy i niefortunnie dobrane przykłady, których nie rozpoznałabym samodzielnie. W tym miejscu bardzo dziękuję mojemu mężowi, który choć sam nie pisze na blogu, to dba o jego poprawność językową, odpowiada na moje niezliczone pytania i podsuwa pomysły na nowe tematy.

Dziękuję także czytelnikom, których udało mi się przez ten rok zainteresować językiem kirgiskim i Kirgistanem. Chętnie poznam Wasze opinie i propozycje. Jeśli chcielibyście, bym poruszyła na blogu jakiś konkretny temat – zapraszam do kontaktu.


2 komentarze na temat “Blog ma rok. Бир жылдын жыйынтыктары

  1. Саламатсызбы! Od jakiegoś czasu śledzę Pani bloga i będę to robił dalej. W polskim internecie niestety nie ma wielu materiałów o tym języku, więc tym bardziej proszę się nie poddawać! :)

Zostaw komentarz