Moje pierwsze spotkanie z kirgiską literaturą, czyli Ajtmatow po niemiecku

Zapraszam na spotkanie z niemieckimi przekładami twórczości Czingiza Ajtmatowa i opowieść o tym, jak je odkryłam. Najsławniejszy kirgiski pisarz jest bowiem dobrze znany u naszych zachodnich sąsiadów.

Nie raz już wspominałam, że moje zainteresowanie Kirgistanem i Azją Środkową zaczęło się właśnie w Niemczech. Przy okazji pobytu na Erasmusie poznałam tam kilkoro Kirgizów, od których po raz pierwszy usłyszałam o Ajtmatowie. Na początku nie byłam nim szczególnie zainteresowana, zwłaszcza że nie wiedziałam ani o polskich, ani o niemieckich przekładach jego utworów. Wkrótce usłyszałam o kirgiskim pisarzu po raz kolejny, niestety w związku z jego śmiercią. Tym razem już nie tylko od znajomych – o Ajtmatowie było głośno we wszystkich niemieckich mediach i to nie tylko dlatego, że zmarł w Niemczech.

Dopiero to wydarzenie sprawiło, że postanowiłam zapoznać się z jego twórczością. Praktycznie od razu zaczęłam szukać w Internecie polskich przekładów jego książek – okazało się, że jest ich niemało i choć dawno nie były wznawiane, to można tanio kupić używane egzemplarze. Jeszcze w tym samym dniu zamówiłam kilka z myślą, że choć do Polski wrócę dopiero za miesiąc czy dwa, to książki mogą zaczekać. Ciekawość jednak wzięła górę i wkrótce znalazłam utwory Ajtmatowa w bibliotece na miejscu, w niemieckim przekładzie.

Jako pierwsze wpadło mi w ręce wspólne wydanie „Dżamili” i „Twarzą w twarz”. To wczesne dzieła Ajtmatowa, powstałe pod wpływem jego własnych wspomnień, w których tematyka obyczajowa przeplata się z wojenną. Te same książki czekały na mnie już w Polsce, w polskim wydaniu, ale w Niemczech zdążyłam przeczytać jeszcze coś, czego wówczas nie znalazłabym gdzie indziej. Była to książka „Kindheit in Kirgisien”, czyli „Dzieciństwo w Kirgizji” – krótko mówiąc, autobiografia Ajtmatowa, o której już wspominałam przy okazji pór roku.

Kindheit in Kirgisien

Dlaczego tej książki nie przeczytałabym wówczas w Polsce ani nawet w Kirgistanie? Tu pozwolę sobie na małą dygresję. Prawdę mówiąc, nie wiem, dlaczego Czingiz Ajtmatow był tak popularny właśnie w Niemczech. Wiem jednak, że w pewnym stopniu zawdzięczał to tłumaczowi Friedrichowi Hitzerowi (1935-2007). Hitzer nie był jedynym tłumaczem utworów Ajtmatowa na niemiecki, lecz zaprzyjaźnił się z pisarzem i nie raz towarzyszył mu podczas spotkań autorskich. Wspomniana wyżej autobiografia Ajtmatowa powstała właśnie przy jego udziale i jej pierwsze wydanie ukazało się w Niemczech. Przekłady na kirgiski i rosyjski ujrzały światło dzienne znacznie później pod tytułami „Балалык” i „Детство”. W 2017 r. ukazało się polskie wydanie pt. „Dzieciństwo” w moim przekładzie.

Oto jak książkę przedstawia Friedrich Hitzer (tłum. własne):

Hitzer i Ajtmatow

Friedrich Hitzer i Czingiz Ajtmatow

„Gdy Czingiz Ajtmatow objął w 1990 r. urząd ambasadora ZSRR w Luksemburgu, nie wiedział jeszcze, że będzie to początek tak długiego przebywania w Europie. Po upadku ZSRR w 1991 r. reprezentował Federację Rosyjską, a około trzech lat później został ambasadorem niepodległego Kirgistanu przy Unii Europejskiej w Brukseli.

Wspomnienia z dzieciństwa i młodości towarzyszyły Ajtmatowowi w czasie jego pobytu w Europie i uwidaczniały się coraz bardziej. Opowiadał o tym nie tylko prywatnie, lecz także publicznie odkrywał przed słuchaczami tę czy inną historię.

Opowieści te nie były jednak udostępnione czytelnikom. Oczywiści